Jesienne łowy

Mamy jesień. W Irlandii zwykle o tej porze roku mamy mnóstwo deszczu i wiatru. W tym roku październik jednak był bardzo ładny. Pogoda sprzyjała połowom, a szczupaki żerowały fantastycznie.

Fishmaker II FD935i

Tylko na mojej łodzi w październiku złowiliśmy 20 ponad metrowych ryb i około 60 ponad 90 cm długości! Większość z nich metodą trollingową. Najczęściej łowiliśmy w toni używając planerów do odsunięcia przynęt na boki. Stosując planery zwiększamy nasze szanse wielokrotnie. Zwłaszcza podczas łowienia ryb toniowych, które nieustannie się przemieszczają. Stosując te sprytne "deseczki" dużo szybciej namierzaliśmy żerującą rybę. Jeśli mamy postawione trzy wędki (tyle mogę użyć na swoim łowisku), to strefa obławianej wody wynosi około 30-40 metrów! Jak trolling, to oczywiście w uchwytach znajdują się niezastąpione wędki z serii Trolling Master o nazwie Planer. Mam przyjemność łowić tymi wędziskami już drugi sezon i muszę przyznać, że nie zamieniłbym ich na żadne inne. Choć adresowane do połowu łososi w morzu również świetnie sprawdzają się jako wędki szczupakowe. Bez problemu współpracują z dużymi przynętami i wspaniale amortyzują dynamiczne odjazdy dużych szczupaków.

Jeśli troszkę lepiej powieje wracamy na płytsze łowiska i spinningujemy. Tradycyjnie mamy ze sobą na łodzi dwa sprawdzone modele wędzisk. Są to Okuma Black Rock do 42 gramów wyrzutu i Dragon HM-X Warrior do 60 gramów. Te wędziska pozwalają stosować szeroką gamę przynęt. Począwszy od gum (najczęściej łowimy V-Lures Lunatic), poprzez woblery ( tu rządzi Skinner i nowy Whacky 15 cm), a na jerkach skończywszy (numer JEDEN jest Slider długości 10 i 12 cm). Wszystkie te przynęty dają się poprawnie prowadzić na wspomnianych wędziskach. Uzupełnieniem wędzisk są kołowrotki Fishmaker II, które mimo dwóch lat intensywnej "orki" są nadal w takim stanie, jakim je wyjąłem z pudełka. Dodam tylko, że spędzam nad wodą około 250 dni w roku, więc jeśli sprzęt wytrzymuje u mnie dwa sezony, to łatwo sobie policzyć ile będzie służył komuś, kto łowi tylko w weekendy.

Jacek Gorny
fishingireland.pl

TOP