Mój plecak na pstrągi i nie tylko

Małymi krokami dobiega koniec sezonu pstrągowego. Również i ja, jak wielu moich kolegów po kiju, staram się spędzić nad rzeką jak najwięcej czasu. Dzisiaj opowiem o tym, jak ja przygotowuję się na spędzenie całego dnia nad rzeką, a mianowicie jak pakuję swój plecak wędkarski.

Przedstawiam bohatera tego artykułu, to plecak HELLS ANGLERS oznaczony nr. katalogowym 95-12-000. Dodam, że nie jest to nowość; używam go od trzech lat. Nic złego się z nim nie dzieje, więc nie będę rozpisywać się z jakich materiałów jest wykonany, jakie ma zamki, zameczki… długi czas używania plecaka wystawia mu dobrą rekomendację, a ja przecież do niedzielnych wędkarzy nie należę. Jak wygląda plecak? Plecak ma pomarańczowe wstawki materiału, co decyduje o jego niepowtarzalnym wyglądzie, jeśli jednak ktoś jest zwolennikiem bardziej stonowanych kolorów może się zdecydować na plecak z serii TEAM DRAGON nr. katalogowym 96-12-000 lub Team Dragon X-system o nr. kat. 96-12-020.

Można powiedzieć, że Hells Anglers i Team Dragon to bliźniaki – ten sam krój, jedynie wykończenie kolorystyczne inne. Przystępując do pakowania, zaczynam od głównej największej komory - tam wkładam aparat w pokrowcu (lustrzankę, czyli niemały przedmiot), kanapki, okulary wędkarskie wraz z etui i termos z kawą. Na zewnątrz tej komory są dwie mniejsze kieszenie zapinane na zamek: w większej noszę pozwolenia wędkarskie i kilka drobiazgów, w mniejszej ląduje telefon. Wyżej mamy kieszeń na zatrzask, tam z kolei zmieścimy zapasową czapkę, rękawice lub bluzkę. Na jednym boku plecak posiada kieszeń np. na butelkę z wodą, a na drugim – kieszeń „gumkową” na kurtkę lub koszulę, ja w tym miejscu noszę mały i lżejszy statyw fotograficzny. To, co mi bardzo się podoba w tym plecaku, to bardzo szerokie i miękkie szelki – m. in. dzięki nim dobrze się nosi plecak przez wiele godzin wędkowania. Kolejną fajną rzeczą, która mi bardzo przypadła do gustu, to pas biodrowy – pomaga poprzez stabilizowanie plecaka podczas dłuższej wędrówki lub wędkowania, a podczas schylania się po rybę jestem pewien, że plecak nie zjedzie przez głowę do wody. Pas biodrowy świetnie trzyma plecak przy ciele. Zapewne każdy z Was podbierał pstrąga leżąc głową w dół, więc bezapelacyjnie doceni obecność pasa biodrowego w tym plecaku.

Nr kat. 95-12-002, wymiary (dł./szer./wys.): 35 x 19 x 40 cm. Waga: 835 g.Nr kat. 95-12-002, wymiary (dł./szer./wys.): 35 x 19 x 40 cm. Waga: 835 g.Nr kat. 95-12-003, wymiary (dł./szer./wys.): 30 x 15 x 50 cm. Waga: 877 gNr kat. 95-12-003, wymiary (dł./szer./wys.): 30 x 15 x 50 cm. Waga: 877 gPlecak z pudełkami Plecak dysponuje dużą komorą główną z możliwością podzielenia jej w pionowym układzie na dwie komory z bardzo wygodnym dostępem, odpowiednio od góry i od dołu (od frontu plecaka). Wymiary (dł./szer./wys.): 40 x 21 x 47 cm. Waga bez pudełek: 970 g. Nr kat. 95-12-004.Plecak z pudełkami Plecak dysponuje dużą komorą główną z możliwością podzielenia jej w pionowym układzie na dwie komory z bardzo wygodnym dostępem, odpowiednio od góry i od dołu (od frontu plecaka). Wymiary (dł./szer./wys.): 40 x 21 x 47 cm. Waga bez pudełek: 970 g. Nr kat. 95-12-004.

Zachęcam do przyjrzenia się Dragonowskim plecakom. Zapewne się zgodzicie, że plecak dobrze służy nie tylko na wyprawach pstrągowych, więc jego przydatność doceniamy przez cały sezon wędkarski. Do zimy daleko, więc może najwyższa pora nabyć taki plecak?

Daniel Sikora

TOP