Rzeka, ryby, las – kocham to

Mieszkając w województwie Kujawsko-Pomorskim jestem szczęściarzem. Mam do dyspozycji dwie chyba najpiękniejsze rzeki płynące pod moim nosem, gdyż do jednej mam ok. 1,5 km drogi, do drugiej kilka kilometrów dalej – w odległe miejsca w Borach T. ok. 60 km dobrą szosą.

Ale to, co najważniejsze: obie kocham i uwielbiam. Obie dają mi tak upragnioną ciszę, spokój, na brzegach zagajniki, laski, lasy i Bory Tucholskie. Tutaj wędkuję z dala od zgiełku i natłoku codzienności. Takiego spokoju i wytchnienia mi zawsze brakuje, nigdy nie mam dosyć. Tutaj ładuję moje akumulatory w 100%. Są to rzeki Wisła i Brda.

Szczerze mówiąc, dopiero nad nimi – i może to zabrzmi patetycznie - uświadamiam sobie sens istnienia i tego, że woda jak i samo obcowanie z przyrodą daje człowiekowi pozytywnego, dużego kopa; spędzając tutaj długie godziny uczę się patrzyć na niektóre rzeczy całkiem inaczej. Niewielu z nas ma tak łatwą możliwość przenoszenia się w takie środowisko, np. z powodu mieszkania w aglomeracji. Mając to na uwadze mogę mówić, że jestem szczęściarzem.

STRIKE JOINTED  Typowy „łamaniec” o drobnej, wąskiej pracy, idealny na bardziej leniwe pstrągowe rzeczki. Bardzo dobrze sprawdza się w trollingu za okoniem, gdy ten żeruje w płytszych warstwach wody. Przy prowadzeniu przy powierzchni jest to prawdziwy killer boleniowy.JUMPER  Kolejny wobler typu suspending (o neutralnej pływalności). Cechuje go wolframowy system przenoszenia ciężaru podczas rzutu, dzięki czemu rzuty są bardzo dalekie i celne, i możliwa jest bardzo skuteczna prezentacja przynęty w wodzie. Przy jednostajnym prowadzeniu Jumper prezentuje szeroką amplitudę odchyleń.  Podczas zwijania z zatrzymaniami wobler leniwie opada sterem do dna, dzięki wbudowanemu obciążeniu z przodu korpusu. Jednak najlepszym sposobem prezentacji „Skoczka” jest twiczing; wobler dosłownie skacze w wodzie, prowokując wszystkie drapieżniki do ataku.

Zachęcam Was do odwiedzania takich miejsc, zaszyjcie się gdzieś w leśnej dziczy przemierzając kilometry równie dzikim brzegiem rzeki. Oczywiście trzeba dbać o las i rzekę, należy przestrzegać przepisów dotyczących ochrony lasu i szanować innych mieszkańców-zwierzęta, ale te przepisy tak naprawdę działają na naszą korzyść – mamy dość ładne lasy.

Współpracując z marką Dragon mam ułatwiony dostęp do wielu nowości. Staram się to wykorzystać nad wodą. W tym przypadku są to woblery Strike Pro – z tą marką Dragon nawiązał współpracę. W ofercie jest kilka modeli, które od razu mi przypadły do gustu. A że uganiam się za pstrągami i kleniami od wielu już lat, mam nosa do tych spraw. Oczywiście mam już swoje typy mające szansę zostać killerami; coś mi szepcze w duszy, że się sprawdzą na wodach, gdzie szukam spokoju i ciszy. Piszę o tym moim łowieniu na Facebooku i na www.firmadragon.pl i wiem, że to co robię ma sens i trafia do Was z odpowiednim przesłaniem.

Koszula POLYBRUSH 2™  Powraca jeden z najlepszych i najbardziej lubianych produktów marki Geoff Anderson – koszula Polybrush! Nowa wersja koszuli ukazuje się w 20. rocznicę wypuszczenia na rynek jej poprzedniczki.  Koszula jest bardzo lekka, łatwa do zapakowania, nie gniecie się i bardzo szybko  schnie po praniu, co czyni ją idealnym produktem do zabrania w podróż.Koszula POLYBRUSH 2™  Powraca jeden z najlepszych i najbardziej lubianych produktów marki Geoff Anderson – koszula Polybrush! Nowa wersja koszuli ukazuje się w 20. rocznicę wypuszczenia na rynek jej poprzedniczki.  Koszula jest bardzo lekka, łatwa do zapakowania, nie gniecie się i bardzo szybko  schnie po praniu, co czyni ją idealnym produktem do zabrania w podróż.Koszula POLYBRUSH 2™  Powraca jeden z najlepszych i najbardziej lubianych produktów marki Geoff Anderson – koszula Polybrush! Nowa wersja koszuli ukazuje się w 20. rocznicę wypuszczenia na rynek jej poprzedniczki.  Koszula jest bardzo lekka, łatwa do zapakowania, nie gniecie się i bardzo szybko  schnie po praniu, co czyni ją idealnym produktem do zabrania w podróż.Dotychczas nie miałem styczności i przyjemności korzystania z woblerów tej marki. Ale czuje, że woblery Beta Minnow, Strike Jointed, Jumper czy nawet tylko popper Bubble Pop będą strzałem w dziesiątkę. Tym bardziej, że na poppery uwielbiam łowić. A skoro to realne próby i testy na łowiskach przynoszą najlepsze efekty i pomagają wyrobić sobie zdanie o przynętach, to już wkrótce zdam raport na ich temat. Już są w drodze, jadą do mnie. Już nie mogę się doczekać niedzieli, na którą zaplanowałem eskapadę w Bory Tucholskie. Tam jest moja mekka, mój raj. Więc pamiętajcie ważną rzecz: z dala od codzienności, uganiania się za nie wiadomo czym i zawsze w otaczającym nas hałasie; ten zawsze źle na nas wpływa. Nad wodą znajdziemy wyciszenie i ten magiczny sens sprawiający, że stajemy się całkiem innymi ludzi: kochającymi wodę, przyrodę, las i ryby oczywiście. Ja tę magię pokochałem już długie lata temu. Teraz czas na Was. Pozdrawiam. 😊

Krzysztof Kriss Tonder
TEAM DRAGON

TOP