Do dwóch razy szczupak - Ponownie na tej samej wodzie

SPIS TREŚCI

Ponownie na tej samej wodzie

Finnaholmen z zewnątrzFinnaholmen wewnątrzPierwszą część wyjazdu spędziliśmy na jeziorze. Zezwolenie mieliśmy wykupione na 7 dni. W zeszłym roku na tej wodzie spędziliśmy zaledwie jeden dzień. Tym razem, lepiej uzbrojeni i wyposażeni (w szczególności w silnik spalinowy i echosondę – z tych rzeczy musieliśmy zrezygnować rok temu) rozpoczęliśmy penetrowanie łowiska. Około miesiąca wcześniej udało mi się uzyskać zdjęcia mapy batymetrycznej dzięki lokalnemu entuzjaście. Jego adres e-mail znalazłem w Internecie. Pierwsza część pierwszego dnia była zdecydowanie na korzyść ryb. Zero kontaktu. Za to pogoda piękna. Postanowiliśmy zrobić przerwę na małej wysepce o nazwie Finnaholmen (z szwedzkiego: wyspa znalazców). Znajdowała się na niej mała chatka turystyczna. Zadbana, wyposażona we wszystko, co potrzebne na krótki biwak. Po posiłku i ustaleniu taktyki na następną część dnia postanowiliśmy poszukać ryb niedaleko roślinności. kołowrotkiem Spro Red Arc w rozmiarze 10300 świetnie się sprawdził.


Waldemar Ptak
; ceniony fotograf i wędkarz, a zarazem publicysta i autor artykułów instruktażowych publikowanych w prasie i w Internecie, w ilości blisko 500. Specjalizuje się w fotografii wędkarskiej, a ponadto jest specjalistą i testerem wędkarskim, redaktorem prowadzącym. Łowi praktycznie wszystkimi metodami i na dziesiątkach łowisk na terenie Polski – od Sanu aż po Bałtyk.

TOP