Wciąż używam XANADO

O kurtce Xanado GA pisałem niemal pół roku temu i… wciąż użytkuję tę kurtkę. Z obowiązku służbowego?
Nie; kurtki używam nie z obowiązku służbowego (Dragon jest dystrybutorem odzieży Geoff Anderson), a z powodów walorów użytkowych tejże.

Minęło pół roku ni to zimy, ni to przedwiośnia, a bywało ciepło i zimno. Nie zabrakło również deszczy, śnieżyc, dżdżu i wiatru. Oj, wiatru u nas to tego roku nie brakuje. Niech ktoś przyjedzie i za darmo sobie tego wietrzyska nałapie nawet na zapas. Wiatr od morza nie jest tak ciepły jak halny, potrafi dać w kość, ale przede wszystkim uniemożliwia delikatniejsze wędkowanie, a podczas gdy wędkujemy na grubo – uprzykrza nam życie.

W marcu Xanado wędrowała ze mną do lasu na obserwacje zwierzyny i wycieczki przyrodnicze, na płytkie jeziorka celem badania nowych stanowisk do łowienia białorybu oraz przy okazji obserwowania przylotów dzikiego ptactwa, na trociach z plaży z elementem brodzenia w ciut wyższej fali, kilkukrotnie chroniła mnie przed deszczem oraz wywędrowała ze mną (właściwie to na mnie) na wrocławską Odrę, gdzie słonko nieźle daje i rowerzyści zakładają krótkie spodenki. A ja na słonecznym brzegu w Xanado.
W każdym z wymienionych miejsc i okoliczności złe słowo nie wymsknęło mi się na kurtkę, ponieważ dawała mi ochronę, właściwie spełniała swoje zadanie. Oczywiście nie termiczną, bo to cieniutka kurteczka, ale z bardzo sprawną membraną, dobrymi zamkami, kieszeniami, mankietami. I co warte podkreślenia: świetny krój, który nie tylko nie utrudnia wielogodzinnego prowadzenia samochodu, ale także nie krępuje ruchów podczas spinningowania, maszerowania w trudnym terenie i podbieraniu ryby z wyższego brzegu (musiałem się kłaść i wyciągać ramię).

Dwa słowa o kapturze. Posiada zaprojektowany nadmiar rozmiarowy względem głowy, dzięki czemu można tak go wyregulować ściągaczami, aby dawał osłonę znacznej części głowy bez krępowania jej ruchów. Na wiatr czy deszcz wystawiałem tylko nos i niekiedy usta podczas marszu (do oddychania). Kaptur jest wygodny i rzeczywiście chroni głowę. To ważna zaleta, ponieważ głowa dla przeważającej części populacji ludzi jest najważniejszym organem i należy ją chronić.
Mankiety, mimo intensywnej pracy wciąż dobrze funkcjonują. Podobnie zamki i inne drobne elementy wykończeniowe ochronne.
Polecam kurteczkę. Idą cieplejsze miesiące z przelotnymi opadami i burzami, więc kurteczka sprawdzi się na wszystkich łowiskach.


A jak rozwiązałem ochronę termiczną? Na ciało założyłem podkoszulek oddychający (jako pierwsza warstwa), drugą górną warstwę stanowiła bluza THERMAL 2 GA. Spodnie mam z ocieplająca podszewką, więc nie musiałem zakładać kalesonów. Bielizna THERMAL 2 Geoffa A. Uwaga, na magazynach mamy już trzecią generację tej bielizny.

Waldemar Ptak
TEAM DRAGON PRO


Waldemar Ptak
; ceniony fotograf i wędkarz, a zarazem publicysta i autor artykułów instruktażowych publikowanych w prasie i w Internecie, w ilości blisko 500. Specjalizuje się w fotografii wędkarskiej, a ponadto jest specjalistą i testerem wędkarskim, redaktorem prowadzącym. Łowi praktycznie wszystkimi metodami i na dziesiątkach łowisk na terenie Polski – od Sanu aż po Bałtyk.

TOP