VII Puchar WKS "Sandacz"

SPIS TREŚCI

W niedzielę 5 czerwca na rzece Bug w okolicach Kózek, odbyła się VII już edycja Ogólnopolskich Zawodów Spinningowych Puchar WKS Sandacz.

Organizatorem tych zawodów jest Wędkarski Klub Sportowy „Sandacz” z Mińska Mazowieckiego. Puchar ten od wielu lat rozgrywany jest na „Żywej Rybie”. Zawody zapowiadały się dość ciekawie ze względu na duże zainteresowanie wędkarzy jak i na niski stan wody w rzece Bug, co było nowością dla startujących zawodników. Przed zawodami, zawodnicy którzy trenowali na terenie rozgrywania zawodów, donosili o licznych braniach szczupaków oraz o żerujących boleniach.

W niedzielę na starcie zawodów stawiło się 66 zawodników. Punktualnie o godz. 6.30 zawody rozpoczęła syrena startowa i zawodnicy rozeszli się na łowiska. W ślad za zawodnikami podążyli sędziowie, zaopatrzeni w miarki do mierzenia ryb oraz aparaty cyfrowe. Zawody zgodnie z harmonogramem miały potrwać do godz. 13.30 a zawodnicy powinni dostarczyć do komisji sędziowskiej karty startowe do godz. 14.00. Niestety Pogoda robiła się coraz bardziej plażowa a nasilający się upał nie rokował na dobre wyniki połowów. Nie do końca taka pogoda bywa zła dla wędkarzy.  Jak się później okazało podczas trwania zawodów złowiono 80 ryb: 10 boleni, 6 szczupaków, 1 sandacza, 3 klenie oraz 60 okoni. Liczba ta jest rekordową w historii rozgrywania Pucharów WKS Sandacz. Co ciekawe po raz pierwszy w historii zawodów złowiono sandacza, rybę „herbową” Klubu, a złowieniem jej mógł pochwalić się Krzysztof Żmudzin z klubu „Hornet” Garwolin. Sandacz miał 62 cm. Największą rybą zawodów okazał się 67. centymetrowy boleń, złowiony przez Marka Ołdaka z klubu WKS „Sandacz” Mińsk Mazowiecki.  Zawodnik ten złowił też największego klenia – 42 cm. Poza tym złowiono szczupaka 64 cm oraz okonia 32 cm – obie ryby złowił Piotr Duszczyk z koła PZW nr 13 Mińsk Mazowiecki. Strzałem w dziesiątkę okazało się namierzenie żerujących boleni, które to stadnie polowały na trące się ryby. Tak też było w przypadku dwóch klubowiczów z WKS Sandacz: Andrzeja Karpińskiego oraz Marka Ołdaka, którzy namierzyli żerujące bolenie na jednej z bużańskich raf. Andrzej Karpiński w pierwszej godzinie zawodów złowił 3 bolenie i do końca zawodów dołowił jeszcze dwa. Poza tym miał jeszcze kilka spiętych ryb w tym jedną bardo dużą rybę, która po około 3 minutowym holu wypięła się. Marek Ołdak złowił 3 bolenie oraz 1 klenia. Obaj ci zawodnicy stanęli na podium, Andrzej Karpiński jako zwycięzca Pucharu, a Marek Ołdak jako vice-mistrz. Tak więc klubowicze z WKS Sandacz Mińsk Mazowiecki nie okazali się zbyt gościnni na swoich zawodach.

Po zakończeniu zawodów tradycyjnie zawodnicy zostali poczęstowani przysmakami z grilla, po czym o godz. 15.00 odbyło się oficjalne zakończenie zawodów z ogłoszeniem wyników i wręczeniem nagród. Wszyscy uczestnicy uznali zawody za bardzo udane pomimo bardzo wysokiej temperatury, która dawała się we znaki zwłaszcza po południu.