Zawody Trout Area Ireland

W dniu 27 stycznia brałem udział w zawodach "Trout Area Ireland" które odbyły się na łowisku Rathbeggan. W zawodach wzięli udział zawodnicy z Łotwy, Rosji, Litwy, Polski, Irlandii i Irlandii Północnej. Zawody polegały na wyczynowym łowieniu pstrągów potokowych w krótkich, 20 minutowych turach.

Najpierw 6 tur eliminacyjnych. Później szóstka najlepszych zawodników walczy w półfinale i 3 najlepszych w finale. Nigdy nie łowiłem wcześniej na tej wodzie, wiec nie wiedziałem, że jest cała porośnięta roślinnością. Już w pierwszej turze wiedziałem, że moje zestawy są za słabe. Zwykle wystarczają wędki do 5g, ale tym razem rośliny i duże ryby, które wpuścił organizator spowodowały, że przegrywałem zbyt wiele walk z pstrągami. Pierwsze 2 tury zremisowałem ze swoim rywalem ( łowi się parami) Później w trzeciej przegrałem tracą kolejną rybę przez zbyt słaby sprzęt. To spowodowało, że bardzo obawiałem się o wejście do półfinału. Między turami, szybko zmontowałem dodatkową wędkę. Tym razem sprzęt miał odpowiednią moc. Dragon Nano Force 15 + plecionka 00.6mm Ultra8X i fluorocarbon Invisible o grubości 0.16mm. Zmiana sprzętowa spowodowała, że kolejne trzy tury wygrałem ze sporą przewagą. Chwila niepewności i okazało się, że wchodzę do półfinału z ostatniej, szóstej pozycji pokonując zawodnika z Litwy ilością ryb, bo puntów mieliśmy tyle samo. On miał jednak 12 ryb, a ja aż 30! Zasady są tak ułożone, że pierwszy zawodnik po 6 turach w półfinale walczy z ostatnim zawodnikiem, czyli ze mną... Zapowiadała się zacięta walka z Alexem - zawodnikiem z Łotwy. Tym razem tury były tylko 15 minutowe i co 5 minut zamienialiśmy się miejscami z innymi zawodnikami półfinału. To eliminuje zwycięstwo przez wylosowanie lepszego stanowiska. Ostatecznie po bardzo zaciętej walce wygrywam z Aleksem 5 do 4 i wszedłem do finału. Kolejni dwaj zawodnicy to Simon i Andrew z Irlandii Północnej. Po piętnastu minutach i trzech zmianach stanowiska wywalczyłem zwycięstwo 3 rybami, pokonując Andrewa który złowił 2 pstrągi i Simona, który tym razem nic nie złowił. Sprawiłem sobie tym samym wspaniały prezent urodzinowy!
Kolejny raz sprawdzony sprzęt marki Dragon pomógł mi zwyciężyć w zawodach! Dziękuję!

Jacek Gorny
www.fishingireland.pl

TOP