CIEKAWOSTKI
O WERSMINII

W jednym z niusów na naszych stronach opisano szczęśliwą rękę właściciela łowiska p. Józefa Jarocha. Pan Józef wszedł na pomost, machnął dragonowskim zestawem spinningowym i wyciągnął dorodną sztukę na 102 cm.
Na łowisku wprowadzono ciekawą promocję, cytat: „Każdy, kto złowi okaz szczupaka pow. 100 cm otrzyma bezpłatny 2 dniowy karnet na połowy łącznie z łódką”. Osobiście pochwalam takie promocje :)

We wsi Gierłoż, leżącej ok. 10 km od jeziora, w okresie II wojny ('41-'44), mieściła się Główna Kwatera A. Hitlera, o nazwie Wilczy Szaniec. Najsolidniejsze schrony typu ciężkiego miały ściany o grubości 4-6 m i stropu do 8 m. Hitler spędził tutaj łącznie 800 dni. To właśnie tutaj, w dn. 20 lipca 1944 r. dokonano nieudanego zamachu na życie Hitlera.

Sąsiednia wieś Salpik w przeszłości zasiedlana była Prusami. W przywilejach dla wsi Salpik z roku 1399 i 1400 część włók osadzana była wolnymi. Wolni posiadali większe gospodarstwa od chłopów czynszowych i zobowiązani byli do wystawiania służb zbrojnych. Był to stan pośredni między chłopami czynszowymi a szlachtą. Powyższe przywileje dla wsi wystawiał komtur bałgijski Ulrich von Jungingen. W tym czasie w Salpiku było dziewięciu wolnych, których gospodarstwa miały wielkość od 4 do 6 włók (1 włóka – 17,9 ha). W roku 1422 odprowadzano czynsz z młyna wodnego do zamku w Rynie.
Wersminia - prawie super łowisko
ŁOWIŁEŚ TUTAJ? OCEŃ TO ŁOWISKO I WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ
|
|
Położone jest niedaleko Suwałk i blisko Kętrzyna, czyli w pięknej, lesisto-pagórkowo-wodnej krainie. Taki krajobraz nie zdarza się często w Polsce. Jedyny hałas, jaki dociera do uszu wędkujących, to daleki łoskot kół pociągu (jedynie z rzadka), bliski klangor żurawi i najbliższy naszych uszu – okrzyk radości lub rozpaczy wędkarza łowiącego nieopodal. |
Miałem okazję kilkakrotnie wędkować w tym zbiorniku i zapewniam, że to piękne, ciekawe dla wędkarza jezioro. Ma czystą i klarowną wodę, ciekawą linię brzegową, której ¾ długości odwiedzają tylko dzikie zwierzęta, wędkarze i strażnik Jurek. No, i od czasu do czasu kłusownicy. Teren jeziora oraz osiedla domków letniskowych, położonego na jednym brzegu, jest chroniony, więc nie zdarzają się tutaj burdy miejscowych z przyjezdnymi. Można być spokojnym o pozostawiony samochód i sprzęt wędkarski w domku. W tytule napisałem „prawie super łowisko”, nie bez powodu użyłem wyrazu „prawie” i wcale nie miałem na myśli urokliwego krajobrazu, lecz zasobność w ryby. Przecież to one najbardziej nas interesują - szczególnie wtedy, gdy za pobyt na łowisku trzeba zapłacić, jak to bywa na łowisku komercyjnym. Gospodarz i zarazem właściciel łowiska jest spinningistą (miły i gościnny człowiek), postanowił zrobić z jeziora doskonałe łowisko spinningowe. Zarybił głównie małymi i dużymi szczupakami, ponieważ te ryby są cenioną i pożądaną zdobyczą. I tu dotykam sedna sprawy. Małych szczupaków jest i owszem – sporo lub nawet bardzo sporo, średniaków jest mniej, natomiast okazów ponad 90 cm jest… Hm, niewielu wędkarzy je łowi. Powiedziałbym nawet, że bardzo niewielu. Nie można tak od razu podejrzewać braku zarybień (na rynku rybackim brakuje dużych i zdrowych szczupaków), wszak w wodzie jest bardzo dużo roślin, pośród których duże szczupaki po mistrzowsku się ukrywają i trudno je stamtąd wyciągnąć. Mając to na uwadze, mimo wszystko większość wędkarzy odczuwa niedosyt dużych szczupaków po całodniowym lub wielodniowym spinningowaniu. Na swojej wędce miałem ładną i grubiutką dziewięćdziesiątkę, być może miała 95 cm długości, może 99 cm. Moje „prawie super” oznacza, że tak niewiele brakuje, aby jez. Wersminia stało się cudownym łowiskiem: pięknym, uroczym, bezpiecznym, rybnym. W tej wyliczance brakuje tylko dużych ryb na rozkładzie przybywających tu wędkarzy - szczęśliwców można policzyć na palcach jednej ręki. Moim zdaniem, gdyby metrówkę złowił jeden na 6 wędkarzy przebywających na wodzie a dziewięćdziesiątkę/osiemdziesiątkę co trzeci, to byłby dobry rezultat i wystarczający do określenia łowiska mianem „Super łowisko”. Wtedy warto byłoby zostawić w kasie pieniążki za szukanie przygody z grubym szczupakiem na kiju. Tak niewiele brakuje temu łowisku, zaledwie wystarczy wpuścić 25-35 metrówek i drugie tyle osiemdziesiątek by wędkarze często odwiedzali to łowisko, ochoczo rwali przynęty i wyjeżdżali uśmiechnięci.
Podsumowanie
Łowisko jest o krok od sukcesu. Nie ma tu szczupakowego szaleństwa, ale przy odrobinie szczęścia można spotkać się z długimi szczupakami, całkiem ładnymi okoniami, jest trochę białorybu. Jeśli tylko macie szczęśliwą rękę do szczupaków, to możecie tutaj przyjeżdżać. Obsługa jest uczynna i bardzo miła, łódki są w porządku, atmosfera towarzyska również.
O swoim spinningowaniu w jez. Wersminia pisze na naszych stronach Rafał Filipiak - poczytaj.
Charakterystyka łowiska:
| Typ łowiska: |
Prywatne, komercyjne, odpłatne: miesięcznie 200 zł, dziennie 30 zł, noc 50 zł. Jakość wody bardzo dobra i klarowna. |
| Atrakcyjne miejsca do łowienia: | po lewej stronie przystani, na górce przy lewem boku jeziora ok. 150 m od brzegu z domkami (pomost), przesmyk, duża zatoka bliżej lasu i w grążelach, spad przy cyplu. Z łodzi można trafić szczupaka na terenie całego jeziora. |
| Gatunki ryb: | szczupak, okoń, płoć, leszcz, lin, sporadycznie węgorz, sum, sielaw, sieja. |
| Głębokość i wielkość zbiornika: |
średnia głębokość 8,4 m , długość ok. 2 km, maksymalna szerokość 1 km, mówiąc obrazowo jezioro składa się z 3 basenów. Powierzchnia 88,8 ha. |
| Pora roku: |
Przez cały rok. |
| Brzegi: |
dostęp do całej linii brzegowej, jest atrakcyjna dla ryb i wędkarza. |
| Parkowanie samochodu: |
na ogrodzonym terenie jeziora. |
| Gospodarz wędkarski: |
właściciel Józef Jaroch »strona |
| Nabycie licencji: |
na miejscu, zazwyczaj u pana Jurka, pracownika, szczegóły na WWW łowiska. |
| Komfort wędkowania: |
w okresie letnich wakacji robi się nieco gwarniej, w innych miesiącach bardzo spokojnie, wręcz romantycznie, niewiele komarów, podczas wiatru część jeziora osłonięta jest przez las. |
| Dojazd: |
dobre drogi. We wsi Martiany należy się kierować na przejazd kolejowy i dalej utwardzoną drogą obok żwirowni, po 200 m skręcić w prawo (uwaga: dodatkowa brama nie zawsze jest otwarta) lub jechać wprost kolejne 500 m, aż do bramy ze stróżem. Należy powiedzieć stróżowi o celu wizyty. |
| Nocleg: |
można wynająć u właściciela łowiska, można wynająć u właścicieli pobliskich domków lub w pobliskich miastach i wsiach. |
![Buster[img]](/images/stories/buster.png)
![DRAGON[img]](/images/stories/dragon.png)
![OKUMA[img]](/images/stories/okuma.png)
![Dragon V-Point[img]](/images/stories/vpoint.png)
![MUSTAD[img]](/images/stories/mustad.png)
![Salmo[img]](/images/stories/salmo.png)
![G. ANDERSON [img]](/images/stories/geoff.png)
![[img]TEAM DRAGON](/images/stories/td.png)
![MOMOI[img]](/images/stories/momoi.png)
![TORAY[img]](/images/stories/toray.png)
![MEGA BAITS[img]](/images/stories/megabaits.png)
![SCOTTY[img]](/images/stories/scotty.png)





