Quattro – czy masz już swoje CZTERY ulubione?

Dokładnie w 2015 roku po raz pierwszy używałam zanęt Quattro podczas spławikowego otwarcia sezonu wczesną wiosną, na początku marca. Łowiłam tyczką, a miejscem wędkowania był Kanał Górnonotecki o bardzo dużej presji zawodniczej. Łowisko znałam ze startów w zawodach okręgowych oraz kołowych, jednak nęciłam dotychczas zupełnie innymi zanętami bazując na innych aromatach. Od czasu tego pamiętnego wyjazdu zanęty Quattro towarzyszą mi już siódmy rok. Oferta powiększyła się o nowe zapachy i stanowi ciekawą propozycję dla wędkarzy ceniących sobie klasyczną gamę aromatów i spędzających nad wodą całe weekendy.

Quattro pakowane są w podręczne opakowania 0,75 kg oraz 5 kg, paczki tzw. weekendowe. To jedyna zanęta dostępna w ofercie Dragona i Mega BAITS w takich skrajnych wielkościach. Duża paczka stanowi idealne rozwiązanie na długie wyjazdy weekendowe, a mała jest praktyczna na szybkie wyjazdy, gdzie tej zanęty potrzebujemy zdecydowanie mniejszą ilość. Na standardowy wyjazd idealnie sprawdzą się dwa opakowania po 0,75 kg o tej samej nucie zapachowej lub o dwóch różnych aromatach po wymieszaniu ich ze sobą. Skąd ta pewność? Idealnym źródłem takiej wiedzy są osiągnięte rezultaty podczas wędkowania przygotowanymi miksami.

Seria Quattro oferuje 10 mieszanek, w tym dwie zostały nazwane bazą (Baza Jezioro, Baza Rzeka). Czym jest taka bazowa zanęta? To mieszanka uniwersalna, oparta na wyrobach cukierniczo-piekarniczych bez głównej, intensywnej nuty zapachowej ukierunkowanej pod wybrany gatunek ryby. Mimo iż te dwie mieszanki są w podobnym kolorze, to rzeczna na jest grubszej frakcji. Do takiej wyjściowej "jałowej" bazy dodać możemy dowolną zanętę ukierunkowaną pod konkretny gatunek ryb. Jadąc na płocie, bazę łączyć można w proporcji 1:1 lub 1:2 z zanętą płociową, a gdy naszym celem są leszcze, to adekwatnie z zanętą leszczową itp. Baza zneutralizuje nam całą powstałą mieszankę, również stonuje jej aromat. W praktyce ma też zastosowanie wtedy, gdy do końca nie jesteśmy przekonani, jakie gatunki ryb dominują w łowisku. Jeśli wiemy, że ryby źle reagują na aromaty, biorą bardzo ostrożnie, są jeszcze ospałe, to konkretną zanętę można zubożyć właśnie poprzez dosypanie do niej mieszanki bazowej o lekkim, waniliowym zapachu.

Pozostałe 8 propozycji ukierunkowanych zostało pod najbardziej powszechne w naszych łowiskach gatunki ryb takich jak płocie, leszcze, karpie, karasie i liny. Płoć Kolendra i Płoć Anyżowa to dwa bardzo często spotykane aromaty w zanętach płociowych. Stosować można je śmiało przez cały rok. Są drobne, pracujące, w ciemniejszym kolorze, tak by nie odstraszały mniejszych osobników wpływających w nasze kule zanętowe. Leszcz Ciastkowy i Piernikowy swoją nazwę zawdzięczają składnikom mieszanki jak już wskazuje słowo ciasto i piernik oraz przyjemnemu aromatowi, który wydobywa się z paczki od pierwszej chwili po jej otwarciu. Ryby uwielbiają te mieszanki! Z tych czterech propozycji można zrobić kompozycję bardziej uniwersalną na płocie, leszczyki, krąpie, czyli trzy gatunki występujące najczęściej w wolno płynących kanałach oraz małych rzekach. Moją ulubioną mieszanką w proporcji 1:1 na takie właśnie łowiska jest Płoć Anyżowa z Leszczem Piernikowym. Powstała baza pachnie naturalnie i sprawdza się fenomenalnie. Po namoczeniu, przetarciu przez sito wraz z dodatkiem gliny otrzymuje się zanętę, którą stosować praktycznie można na każdym łowisku od wiosny aż do późnej jesieni. Dodając jokersa czy topione pinki będzie strzałem w dziesiątkę na łowiska o lekkim uciągu. Płoć Anyż równie dobrze łączy się z Leszczem Ciastkowym, jednak w łowiskach w mojej okolicy ryby przyzwyczajone są do aromatu piernika i w mojej ocenie reagują lepiej na pierwsze zestawienie aromatów. Płoć Kolendra może być zmieszana z Leszczem Piernikowym lub Ciastkowym. Kolendrę, jako zioło, lubią również duże leszcze, więc jest doskonałym aromatem do zanęt nie tylko na płoć.

Quattro Karp Ryba-SliwkaQuattro Płoć AnyżowaQuattro Lin-Karaś Kozieradka-WaniliaQuattro Leszcz PiernikowyQuattro Leszcz Ciastkowy
Quattro Karp Malina-ScopexQuattro Baza RzekaQuattro Lin-Karaś Czerwony RobakQuattro Baza Jezioro

Dwie kolejne propozycje powstały z myślą o łowieniu karpi na feederowy koszyk lub metodami spławikowymi. Zanęta jest dużo grubsza od pozostałych z oferty Quattro. Malina-Scopex to owocowa mieszanka podbita aromatem maślano - śmietankowym, gdyż tak właśnie opisywany jest aromat o nazwie Scopex. Jeśli nie lubicie łowić na słodkie czy owocowe zanęty lub lepiej sprawdzają się w Waszych ulubionych łowiskach zapachy mocniejsze, te mniej przyjemne dla ludzkiego nosa, to polecam drugą mieszankę, Karp Ryba-Śliwka. Mocny, rybny aromat przełamany został delikatną śliwką, tworząc razem zestawienie dość popularne w świecie karpiowych przynęt haczykowych. Jest to idealna propozycja na łowiska komercyjne, również jeśli chcecie łowić karpie czy karasie feederem. Dla fanów karasia i lina przygotowano dwie specjalne zanęty dedykowane tym dwóm gatunkom. Lin - Karaś Czerwony Robak oraz Lin-Karaś Wanilia-Kozieradka to chyba dwa najbardziej popularne po marcepanie aromaty kojarzone i utożsamiane właśnie z zanętami karasiowymi. Pierwsza z nich (Czerwony Robak) wabi nie tylko liny i karasie, ale i wszelki inny białoryb. Płocie, leszczyki, a nawet karpie meldowały się na haczyku po nęceniu łowiska wyłącznie tą jedną mieszanką. Wielokrotnie używaliśmy jej podczas wypadków na komercję ze spławikówką.

W tym miejscu również warto przypomnieć, że na daną nutę zapachową reaguje nie tylko jeden konkretny gatunek białorybu przywołany w nazwie zanęty. Nie raz zamieszanie w wodzie powstałe po nęceniu i obecności drobnicy w kulach budzi zainteresowanie większych okazów, które kolejno wpływają do rozbitych już kul, zazwyczaj odstraszając drobniejszą rybę. Średniej grubości frakcji Lin Karaś Czerwony-Robak jest w mojej ocenie zanętą bardzo uniwersalną na każdą rybę, zarówno podczas łowienia batem, spławikówką czy feederem. Właśnie ta mieszanka wraz z Płocią Anyżową, Leszczem Piernikowym i Leszczem Ciastkowym tworzą moje ulubione quattro ("czwórkę") wśród serii Dragon o tej samej nazwie QUATTRO.

Patrycja Tykwinska

TOP