Tech Vest na drwęckich trociach

Rozpoczęcie sezonu na toruńskiej Drwęcy dla mnie jest coroczną tradycją. W kalendarzu wędkarskim zabawa sylwestrowa przypadła 30 grudnia, więc wypoczęci, zwarci i gotowi z kolegami stawiamy się nad wodą o świcie.

Nasza nadzieja na połów troci była ogromna. Jednak teraz pojawiło się wiele niewiadomych.
Wielu wędkarzy sceptycznie oceniało szansę na ryby z powodu wysokiego stanu rzeki, twierdząc, iż ten rok będzie jednym z trudniejszych. Wysoki stan rzeki w konsekwencji spowodował znaczne, nawet sześćdziesięcioprocentowe zmniejszenie liczby dostępnych miejscówek. Wysoka woda zdawała się wystraszyć wielu, ponieważ wędkarzy na otwarciu sezonu w poprzednich latach było zdecydowanie więcej. Wielu twierdziło, że ryb wpłynęło bardzo dużo, jednak szybko popłynęły wysoko w górę rzeki, ale czy tak faktycznie się stało?

Tego dnia było bardzo ciepło. Uzbrojeni w nowe wędziska i inne akcesoria wędkarskie ruszyliśmy nad rzekę testować sprzęt, nowe patenty i patenciki. Rozpoczęliśmy łowy. Jednym z naszych noworocznych celów było przygotowanie relacji filmowej z rozpoczęcia sezonu.
Nad rzeką spędziliśmy 4 pierwsze dni stycznia. Codziennie od świtu do zmierzchu przemierzaliśmy kilometry w poszukiwaniu ukochanej, tej jednej, jedynej... nie, nie żony, lecz troci. Żony już mamy. Tym razem, po kilku dniach walki z naszą kochaną Drwęcą poddaliśmy się. Czasami trzeba uznać wyższość Natury. Niestety, niedane było nam dostąpić tej przyjemności spotkania z trotką lub "łosiem" (łososiem). W terenie doszły nas słuchy, że na armię kilkuset wędkarzy szukających drwęckich przygód złowiono tylko kilka, a w najbardziej optymistycznym wariancie – kilkanaście ryb. Cóż... Widocznie tak chciała nasza toruńska Drwęca.

Wróciliśmy do domów bogatsi w kolejne doświadczenia i w przekonaniu, iż daliśmy z siebie wszystko. Refleksji było wiele. Pierwsza z nich to fakt udanie dobranego i przetestowanego sprzętu. Moją uwagę zwróciła szczególnie jedna rzecz, na temat której pozwolę sobie kilka słów napisać.
W poprzednich latach poruszałem się brzegiem rzeki z ciężką i nieporęczną torbą lub plecakiem. Podczas każdego sezonu starałem się odchudzić mój zestaw podróżnika do niezbędnego minimum, pozostając w końcu przy kamizelce typu Chest Pack, która spełniała moje wędkarskie oczekiwania.
W tym roku za sukces uważam spakowanie całego wędkarskiego ekwipunku w kamizelkę Dragona typu Street Fishing o nazwie Tech Vest z wymiennymi torebkami - nowość 2018 roku. Czy będę ją zachwalał? Ha, zdecydowanie tak! Jest pojemna, wygodna i ultralekka! Zdecydowanie to jeden z lepszych pomysłów na transporter wędkarskiego ekwipunku do łowienia spinningowego. Posiada pakowne wnętrze z regulowanymi szelkami, oczywiście z możliwością regulacji długości i dużą ilością pojemnych kieszeni. Nabieram przekonania, że dla Dragona to już tradycja – wyposażenie kamizelki w duża ilość kieszeni.

Pierwszego dnia ubrany byłem grubo, może nawet zbyt grubo. Cóż, bałem się, że zmarznę, jednakże kamizelkę pomimo dużej liczby warstw bez problemu dopasowałem. A dodam, iż jestem 120-kilogramową kruszyną :)
Kolejnego dnia ubrałem się zdecydowanie lżej i znowuż dwa pociągnięcia paskami i kamizelka leżała na mnie jak ulał. Podczas jednej z wypraw zwróciła ona uwagę moich dwóch, szczuplejszych i młodszych kolegów. Po szybkiej przymiarce idealnie się dopasowała do wędkarza o wadze nieprzekraczającej 70 kg.

Kamizelka techniczna TECH VEST z wymiennymi torebkami Kamizelka jest przeznaczona dla wędkarzy zabierających bardzo mało wyposażenia oraz dla wędkujących w upalne dni. Pozbawiona klasycznej części plecowej, którą zastąpiły wygodne regulowane szelki oraz „karczek” i trójkąt lędźwiowy – te dwa elementy (wyłożone neoprenem) znakomicie stabilizują kamizelkę oraz dobrze rozkładają ciężar przenoszonych przynęt. Szczególnie „karczek” wyłożony grubym neoprenem odgrywa kluczową rolę w prawidłowym rozłożeniu ciężaru i niwelowaniu uczucia zmęczenia barków. Wędkujący w upalny dzień znacznie dłużej zachowuje refleks i zadowolenie z wędkowania dzięki znakomitej wentylacji ciała. Wszystkie paski są bardzo mocne i szerokie, a przy tym regulowane, dzięki czemu kamizelkę w jednym rozmiarze dopasuje do swojej sylwetki każdy wędkarz. Wymiary (dł./wys.): 46 x 50 cm. Waga: 720 g. Nr kat. 98-13-005.Kamizelka techniczna TECH VEST z wymiennymi torebkami Kamizelka jest przeznaczona dla wędkarzy zabierających bardzo mało wyposażenia oraz dla wędkujących w upalne dni. Pozbawiona klasycznej części plecowej, którą zastąpiły wygodne regulowane szelki oraz „karczek” i trójkąt lędźwiowy – te dwa elementy (wyłożone neoprenem) znakomicie stabilizują kamizelkę oraz dobrze rozkładają ciężar przenoszonych przynęt. Szczególnie „karczek” wyłożony grubym neoprenem odgrywa kluczową rolę w prawidłowym rozłożeniu ciężaru i niwelowaniu uczucia zmęczenia barków. Wędkujący w upalny dzień znacznie dłużej zachowuje refleks i zadowolenie z wędkowania dzięki znakomitej wentylacji ciała. Wszystkie paski są bardzo mocne i szerokie, a przy tym regulowane, dzięki czemu kamizelkę w jednym rozmiarze dopasuje do swojej sylwetki każdy wędkarz. Wymiary (dł./wys.): 46 x 50 cm. Waga: 720 g. Nr kat. 98-13-005.Kamizelka techniczna TECH VEST z wymiennymi torebkami Kamizelka jest przeznaczona dla wędkarzy zabierających bardzo mało wyposażenia oraz dla wędkujących w upalne dni. Pozbawiona klasycznej części plecowej, którą zastąpiły wygodne regulowane szelki oraz „karczek” i trójkąt lędźwiowy – te dwa elementy (wyłożone neoprenem) znakomicie stabilizują kamizelkę oraz dobrze rozkładają ciężar przenoszonych przynęt. Szczególnie „karczek” wyłożony grubym neoprenem odgrywa kluczową rolę w prawidłowym rozłożeniu ciężaru i niwelowaniu uczucia zmęczenia barków. Wędkujący w upalny dzień znacznie dłużej zachowuje refleks i zadowolenie z wędkowania dzięki znakomitej wentylacji ciała. Wszystkie paski są bardzo mocne i szerokie, a przy tym regulowane, dzięki czemu kamizelkę w jednym rozmiarze dopasuje do swojej sylwetki każdy wędkarz. Wymiary (dł./wys.): 46 x 50 cm. Waga: 720 g. Nr kat. 98-13-005.Kamizelka techniczna TECH VEST z wymiennymi torebkami Kamizelka jest przeznaczona dla wędkarzy zabierających bardzo mało wyposażenia oraz dla wędkujących w upalne dni. Pozbawiona klasycznej części plecowej, którą zastąpiły wygodne regulowane szelki oraz „karczek” i trójkąt lędźwiowy – te dwa elementy (wyłożone neoprenem) znakomicie stabilizują kamizelkę oraz dobrze rozkładają ciężar przenoszonych przynęt. Szczególnie „karczek” wyłożony grubym neoprenem odgrywa kluczową rolę w prawidłowym rozłożeniu ciężaru i niwelowaniu uczucia zmęczenia barków. Wędkujący w upalny dzień znacznie dłużej zachowuje refleks i zadowolenie z wędkowania dzięki znakomitej wentylacji ciała. Wszystkie paski są bardzo mocne i szerokie, a przy tym regulowane, dzięki czemu kamizelkę w jednym rozmiarze dopasuje do swojej sylwetki każdy wędkarz. Wymiary (dł./wys.): 46 x 50 cm. Waga: 720 g. Nr kat. 98-13-005.Z myślą o zwolennikach plecaków Dragon przygotował PLECAK OBRACANY TYPU „BAG”. Niewielki, lecz pakowny plecak znakomicie sprawdzający się u spinningisty i muszkarza oraz wędkarza gruntowego łowiącego aktywnie. Zaprojektowany tak, by nie ograniczając ruchów zapewnił wędkarzowi zabranie niezbędnych akcesoriów oraz gwarantował dostęp do zawartości w sposób łatwy i błyskawiczny – Bag przesuwa się z pleców na pierś jednym ruchem ręki.  Wymiary (dł./szer./wys.): 28 x 12 x 45 cm. Waga: 674 g. Nr kat. 98-12-006.Z myślą o zwolennikach plecaków Dragon przygotował PLECAK OBRACANY TYPU „BAG”. Niewielki, lecz pakowny plecak znakomicie sprawdzający się u spinningisty i muszkarza oraz wędkarza gruntowego łowiącego aktywnie. Zaprojektowany tak, by nie ograniczając ruchów zapewnił wędkarzowi zabranie niezbędnych akcesoriów oraz gwarantował dostęp do zawartości w sposób łatwy i błyskawiczny – Bag przesuwa się z pleców na pierś jednym ruchem ręki.  Wymiary (dł./szer./wys.): 28 x 12 x 45 cm. Waga: 674 g. Nr kat. 98-12-006.Z myślą o zwolennikach plecaków Dragon przygotował PLECAK OBRACANY TYPU „BAG”. Niewielki, lecz pakowny plecak znakomicie sprawdzający się u spinningisty i muszkarza oraz wędkarza gruntowego łowiącego aktywnie. Zaprojektowany tak, by nie ograniczając ruchów zapewnił wędkarzowi zabranie niezbędnych akcesoriów oraz gwarantował dostęp do zawartości w sposób łatwy i błyskawiczny – Bag przesuwa się z pleców na pierś jednym ruchem ręki.  Wymiary (dł./szer./wys.): 28 x 12 x 45 cm. Waga: 674 g. Nr kat. 98-12-006.

Kolejnym elementem kamizelki, zasługującym na pochwałę, to bardzo dobrze przemyślane woreczki np. do przechowywania przynęt gumowych (niestety Drwęca to woblery i blachy jednakże wiem, że strunowe wymienialne woreczki super przydadzą się w późniejszych eskapadach wędkarskich na zdipowane spinningowe śmierdziuchy). Do tego, w kamizelce odnalazłem sporo kieszonek i dwa karabińczyki z chowającą się linką. Kieszenie są sztywne, widać, że dobrze wykonane. Nie ma się do czego przyczepić. Barwy modne, takie w stylu camou street fishing, od razu przypadły mi do gustu.
Na koniec to, co mnie okularnika najbardziej urzekło: sztywny pokrowiec na okulary. Od lat zmagałem się z pokrowcami i okularowymi etui różnych firm i pomysłów konstruktorów. Rozwiązanie Dragona to super sprawa! Dostępne dla rąk, dobrze pomyślane i wykonane. Nawet moje wielkie "bryle" zmieściły się bez problemu.
Więcej zachwalać nie będę, bo wiem, że uwierzycie dopiero w chwili, gdy ją przymierzycie.

Cóż, sezon przed nami stoi otworem. Z pewnością pojawimy się nad Drwęcą, przecież kiedyś te ryby muszą wrócić. Połamania kija!

Adam Hajder
HOOKA.TV

TOP